sobota, 29 lipca 2017

Informacja

Witam. Chcę poinformować, że zawieszam publikację tego opowiadania. Nie wiem, jakoś nie mam motywacji i nie umiem odnaleźć się w tej grupie piszących. Wolę póki co wrócić do fanfiction.
Opowiadanie postaram się napisać do końca, ale publikacje będą bardzo nieregularne.
Dziękuję, A.M., bo przez to, co napisałaś: "Przyzwyczaiłam się do tych bohaterów. Ty nie? Powiedz, czy Ty też nie?", zaczęłam się nad tym zastanawiać. I kiedy pomyślałam, że mogłabym to zostawić, doszłam do wniosku, że trochę by mi ich brakowało:)
(post edytowany)

12 komentarzy:

  1. Jak zaczęłam na początku czytać to jakaś niewyjaśnione zła energia we mnie wystąpiła. No nie powiem przykro mi. Szkoda że zawieszasz bloga. Naprawdę polubiłam to opowiadanie. Spodobało mi się. Ale może tym sposobem rozdziały "Rywale" będą pojawiać się wcześniej a tamto fanfiction mi się też podoba. Przepraszam za komentarz bez ładu i składu ale jestem tak zszokowana tą informacją że nawet nie mogę się skupić na poprawnej formie pisania. No trudno się mówi. Będę czytać na innych twoich blogach.
    Powodzenia
    Juliet

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieeeeee! Tylko nie to :( To opowiadanie było jednym z lepszych, które czytałam... Błagam, przemyśl jeszcze raz to...
    M.

    OdpowiedzUsuń
  3. kropka/kreska29 lipca 2017 18:17

    be.bardzo be. pańska łaska na pstrym koniu jeździ...chyba przestanę czytać blogi.kupując książkę przynajmniej wiem, że ma jakiś koniec, choćby kartonowy. ceniłam sobie to opowiadanie. fanfiction nie lubię, więc to chyba nie spotkamy.szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie, proszę cię, nie rób tego. Czytam wiele opowiadań, bo niestety, prawie cały czas spędzam w domu – niestety, nie mogę chodzić. Ciebie czytam od kilku miesięcy i to opowiadanie potrafi mnie tak rozbawić, że zapominam o wszystkich trudnościach. Lubię tak zatopić się w tego typu fikcji, kiedy mogę wczuć się w bohaterów. Wtedy zapominam o wszystkim.
    Czytam różne opowiadania, ale twoje nastawia mnie tak pozytywnie, po prostu cieszę się, kiedy widzę nowy rozdział. To jest taka dawka dobrego humoru. Przyzwyczaiłam się do tych bohaterów. Ty nie? Powiedz, czy Ty też nie? I naprawdę to tak zostawisz? Pomyśl, co my czujemy.
    Chociaż dokończ to jedno opowiadanie. Po tym, kiedy w końcu są razem, naprawdę chciałabym poczytać więcej. Jak mogę cię przekonać?
    A.M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłączam się!

      Usuń
    2. Jasne, że się przywiązałam do postaci i nie chcę ich zostawiać. Po prostu presja czasu, żeby koniecznie publikować regularnie, to mnie trochę przerosło. Wiedząc, że MUSZĘ już dodać rozdział, znajdywałam sobie inne zajęcie, zamiast pisać.Nie nadaję się do regularnego pisania.

      Usuń
    3. Tzn. że fanfiki też zawieszasz? Bo je chyba też pisałaś "regularnie".
      I nie rozumiem skoro zamierzasz jednak skończyć ten tekst, dlaczego nie możesz go później opublikować na blogu?

      Usuń
    4. Dobre pytanie. Jak i tak to napiszesz to czemu tutaj tego nie pokazać? Przy okazji uszczęśliwisz pare samotnych dusz błąkających się po tym świecie szukając utalentowanych pisarzy.
      Juliet

      Usuń
    5. Fanfików nie piszę regularnie (jeden pisze od 9 lat):) Jedyny publikowany regularnie jest pisany razem z drugą osobą, więc to wygląda trochę inaczej.
      Nie wiem czy po dłuższym czasie będzie sens wklejać to opowiadanie na blog. Ale po komentarzu jednej z osób wyżej zaczęłam już wczoraj się zastanawiać i dlatego zedytowałam post.

      Usuń
    6. Naprawdę bardzo się cieszę, że tylko go jednak zawieszasz:) Mogę poczekać, ale bardzo chciałabym poczytać jak to się rozwinie i zakończy. Bardzo polubiłam tych bohaterów, zwłaszcza Wojtka. On jest taki jak ja, naprawdę jakbym widziała siebie w męskim wydaniu:) Będę zaglądać co jakiś czas z nadzieją na kolejny rozdział.
      A.M.

      Usuń
  5. Jakchcesz pisać to oko to pisz nawet jeśli jeden rozdział będzie na miesiąc ale jeśli naprawdę straciłaś do niego to trudno jednak wiedz że wiele osób czekałoby aby przeczytać rozdział nawet jeśli nie w nieregularnych odstępach sory za kom bez ładu i składu
    Akira

    OdpowiedzUsuń
  6. hej hej , może zmieniłaś zdanie , byłoby super

    OdpowiedzUsuń